maszyny-komunalne.pl
Porady administracyjne

Pozwolenie na budowę: 65 dni jak liczyć i uniknąć opóźnień?

Dominik Sobczak.

15 września 2025

Pozwolenie na budowę: 65 dni jak liczyć i uniknąć opóźnień?

Spis treści

Artykuł wyjaśni, jak prawidłowo liczyć 65-dniowy termin na wydanie pozwolenia na budowę w Polsce. Dowiesz się, czy chodzi o dni kalendarzowe, czy robocze, jaka jest podstawa prawna oraz co wpływa na bieg tego terminu, a także jakie są konsekwencje jego przekroczenia przez urząd.

65 dni na pozwolenie na budowę to dni kalendarzowe kluczowe informacje dla inwestora

  • Zgodnie z art. 35 ust. 6 Prawa budowlanego, organ ma 65 dni kalendarzowych na wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę.
  • Termin biegnie od dnia złożenia kompletnego wniosku; w przypadku braków, startuje dopiero po ich uzupełnieniu.
  • Do 65-dniowego terminu nie wlicza się okresów na uzupełnienie braków, uzyskanie opinii, uzgodnień, zawieszenia postępowania ani opóźnień z winy strony.
  • Przekroczenie terminu przez organ nie oznacza "milczącej zgody", ale może skutkować nałożeniem kary 500 zł za każdy dzień zwłoki na organ.
  • Wyjątki od terminu 65 dni dotyczą m.in. inwestycji wymagających oceny oddziaływania na środowisko.

Krótka piłka: Prawo budowlane mówi jasno o dniach kalendarzowych

Jako ekspert z wieloletnim doświadczeniem w branży budowlanej, często spotykam się z pytaniem, czy 65-dniowy termin na wydanie pozwolenia na budowę liczy się w dniach roboczych, czy kalendarzowych. Odpowiedź jest jednoznaczna i bardzo ważna dla każdego inwestora: termin ten liczy się w dniach kalendarzowych. Podstawą prawną jest tutaj art. 35 ust. 6 ustawy Prawo budowlane, który wprost odnosi się do "dni", a nie "dni roboczych". Taka interpretacja jest również zgodna z ogólnymi zasadami liczenia terminów w Kodeksie postępowania administracyjnego (KPA), który stosuje się posiłkowo w sprawach nieuregulowanych w Prawie budowlanym.

Gdzie szukać podstawy prawnej? Kluczowy artykuł Prawa budowlanego

Wspomniany już art. 35 ust. 6 ustawy Prawo budowlane (Dz.U. 2023 poz. 682 z późn. zm.) stanowi, że "Organ administracji architektoniczno-budowlanej wydaje decyzję w sprawie pozwolenia na budowę w terminie 65 dni od dnia złożenia wniosku o wydanie takiej decyzji". To właśnie ten przepis jest kluczowy i stanowi fundament dla całego procesu. Interpretacja, że chodzi o dni kalendarzowe, wynika nie tylko z dosłownego brzmienia ustawy, ale także z utrwalonej praktyki administracyjnej i orzecznictwa sądów administracyjnych. Warto pamiętać, że wszelkie terminy w prawie administracyjnym, jeśli nie jest wyraźnie wskazane inaczej, liczy się jako dni kalendarzowe.

Jak poprawnie liczyć termin 65 dni?

Zrozumienie, jak precyzyjnie liczyć 65-dniowy termin, jest kluczowe dla zarządzania oczekiwaniami i planowania inwestycji. Nie jest to tak proste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ponieważ na bieg terminu wpływa wiele czynników.

Od kiedy dokładnie startuje zegar? Znaczenie kompletnego wniosku

Zegar 65-dniowego terminu rozpoczyna swój bieg od dnia złożenia kompletnego wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. To bardzo ważna kwestia, na którą zawsze zwracam uwagę moim klientom. Jeśli wniosek posiada jakiekolwiek braki formalne lub merytoryczne na przykład brakuje wymaganych załączników, pełnomocnictw, czy projekt jest niekompletny organ wezwie inwestora do ich uzupełnienia. W takim przypadku bieg terminu 65 dni zostaje wstrzymany. Rozpocznie się on na nowo (lub będzie kontynuowany) dopiero po skutecznym uzupełnieniu wszystkich braków przez inwestora. Dlatego tak ważne jest, aby wniosek był przygotowany perfekcyjnie od samego początku.

Co się dzieje, gdy termin kończy się w weekend lub święto? Zasady z KPA

Tutaj z pomocą przychodzą ogólne zasady liczenia terminów z Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 57 § 4 KPA, jeżeli koniec terminu przypada na sobotę lub dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Oznacza to, że jeśli 65. dzień przypada na przykład na niedzielę, to termin upływa dopiero w poniedziałek. Podobnie jest w przypadku świąt państwowych. To drobna, ale istotna zasada, która może dać inwestorowi dodatkowy dzień lub dwa oczekiwania na decyzję.

Bieg terminu w praktyce: Przykładowe obliczenia dla inwestora

Przyjmijmy, że złożyłem kompletny wniosek o pozwolenie na budowę 1 marca 2024 roku. Jak mogę oszacować datę upływu 65-dniowego terminu?
  1. Data złożenia wniosku: 1 marca 2024 r. (piątek).
  2. Liczba dni w marcu: 31. Do końca marca pozostało 31 - 1 = 30 dni.
  3. Liczba dni w kwietniu: 30.
  4. Liczba dni w maju: 31.
  5. Obliczenia: 65 dni - 30 dni (marzec) - 30 dni (kwiecień) = 5 dni.
  6. Upływ terminu: 5. dzień maja. Czyli 5 maja 2024 r.

Sprawdzam kalendarz: 5 maja 2024 r. to niedziela. Zgodnie z zasadami KPA, termin upływa w najbliższym dniu powszednim, czyli w poniedziałek 6 maja 2024 r. W ten sposób, krok po kroku, każdy inwestor może samodzielnie oszacować przybliżoną datę, do której organ powinien wydać decyzję. Pamiętajmy jednak, że to tylko szacunki, ponieważ na bieg terminu wpływają również inne czynniki, o których opowiem za chwilę.

kalendarz z zaznaczonymi przerwami w terminach administracyjnych

Te okresy zatrzymują bieg terminu 65 dni poznaj pułapki

W mojej praktyce często widzę, jak inwestorzy są zaskoczeni wydłużeniem procesu uzyskania pozwolenia na budowę. Wynika to zazwyczaj z niezrozumienia, że wiele czynników może legalnie "zatrzymać zegar" 65-dniowego terminu. Art. 35 ust. 8 Prawa budowlanego jasno określa, co nie wlicza się do tego terminu.

Wezwanie do uzupełnienia braków: Jak czas na poprawki wpływa na termin?

To chyba najczęstszy powód wydłużenia postępowania. Kiedy organ administracji architektoniczno-budowlanej stwierdzi braki we wniosku (np. brakujące załączniki, niekompletny projekt, błędy w oświadczeniach), wzywa inwestora do ich uzupełnienia, wyznaczając na to określony termin (zazwyczaj 7 lub 14 dni). Czas wyznaczony na uzupełnienie tych braków nie wlicza się do 65-dniowego terminu. Dopóki braki nie zostaną uzupełnione, a wniosek nie będzie kompletny, zegar stoi w miejscu. Z mojego doświadczenia wynika, że staranne przygotowanie wniosku przed złożeniem to oszczędność tygodni, a czasem nawet miesięcy.

Zawieszenie postępowania: Kiedy urząd legalnie "pauzuje" sprawę?

Okresy zawieszenia postępowania administracyjnego również nie wliczają się do terminu. Zawieszenie może nastąpić z różnych przyczyn. Najczęściej dzieje się tak na wniosek samego inwestora na przykład, gdy potrzebuje on więcej czasu na zebranie dodatkowych dokumentów lub rozstrzygnięcie kwestii własnościowych. Innym przykładem jest sytuacja, gdy rozstrzygnięcie sprawy pozwolenia na budowę zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia innego zagadnienia prawnego przez inny organ (tzw. zagadnienie wstępne). Wówczas postępowanie zostaje zawieszone do czasu rozstrzygnięcia tego zagadnienia. W tym czasie 65-dniowy termin jest "zamrożony".

Konieczność uzyskania zewnętrznych opinii i uzgodnień

Wiele inwestycji wymaga uzyskania opinii, uzgodnień czy pozwoleń od innych organów, zanim decyzja o pozwoleniu na budowę będzie mogła zostać wydana. Myślę tu o takich instytucjach jak konserwator zabytków, Państwowa Inspekcja Sanitarna (sanepid), Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ), czy zarządca drogi. Czas, jaki te organy mają na wydanie swoich opinii czy uzgodnień, nie wlicza się do 65-dniowego terminu. Są to okresy niezależne od organu wydającego pozwolenie na budowę, a ich długość jest często określona w odrębnych przepisach. To jeden z głównych powodów, dla których skomplikowane projekty mogą trwać znacznie dłużej niż standardowe 65 dni.

Opóźnienia z winy inwestora lub przyczyn niezależnych od urzędu

Art. 35 ust. 8 Prawa budowlanego wymienia także inne sytuacje, które wstrzymują bieg terminu. Do 65-dniowego terminu nie wlicza się okresów opóźnień spowodowanych z winy strony (inwestora). Poza wspomnianymi brakami we wniosku, może to być na przykład brak odpowiedzi na wezwania organu, niedostarczenie dodatkowych wyjaśnień, czy też celowe przedłużanie postępowania. Ponadto, do terminu nie wlicza się okresów opóźnień powstałych z przyczyn niezależnych od organu. Chodzi tu o sytuacje wyjątkowe, takie jak siła wyższa (np. powódź, pożar w urzędzie), strajki, czy inne zdarzenia losowe, które uniemożliwiają organowi terminowe działanie. Na szczęście, takie sytuacje są rzadkie, ale warto być świadomym ich istnienia.

Urząd przekroczył termin 65 dni? Co możesz zrobić?

Często spotykam się z obawami inwestorów, co zrobić, gdy urząd nie wyda decyzji w ustawowym terminie. Ważne jest, aby znać swoje prawa i dostępne narzędzia, choć muszę od razu rozwiać pewne popularne mity.

Czy brak decyzji oznacza "milczącą zgodę"? Rozwiewamy popularny mit

Wiele osób, słysząc o uproszczonych procedurach zgłoszenia budowy (gdzie brak sprzeciwu organu w określonym czasie oznacza tzw. milczącą zgodę), błędnie zakłada, że podobnie jest w przypadku pozwolenia na budowę. Niestety, muszę to jasno powiedzieć: w przypadku pozwolenia na budowę przekroczenie terminu 65 dni przez organ nie oznacza automatycznej "milczącej zgody" na rozpoczęcie prac. Do legalnego rozpoczęcia budowy zawsze, bezwzględnie konieczne jest uzyskanie formalnej decyzji o pozwoleniu na budowę. Przekroczenie terminu przez organ oznacza jego bezczynność lub zwłokę, ale nie uprawnia inwestora do rozpoczęcia robót.

Kara 500 zł za każdy dzień zwłoki: Jak działa mechanizm dyscyplinujący?

W sytuacji, gdy organ administracji architektoniczno-budowlanej (najczęściej starosta) przekroczy 65-dniowy termin na wydanie decyzji, inwestor ma prawo podjąć pewne kroki. Jednym z nich jest złożenie wniosku do organu wyższego stopnia (zazwyczaj wojewody) o nałożenie kary na organ pozostający w zwłoce. Organ wyższego stopnia ma obowiązek nałożyć karę w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. Ważne jest, aby pamiętać, że kara ta stanowi dochód budżetu państwa, a nie jest wypłacana inwestorowi jako odszkodowanie. Jest to jednak skuteczny środek dyscyplinujący, który ma motywować urzędy do przestrzegania terminów. W praktyce, złożenie takiego wniosku często przyspiesza wydanie decyzji.

Skarga na bezczynność organu: Kiedy i jak złożyć ją skutecznie?

Jeśli organ nadal pozostaje w bezczynności, a wcześniej złożony wniosek o nałożenie kary nie przyniósł skutku, inwestor ma możliwość złożenia skargi na bezczynność organu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA). Zanim jednak złożymy skargę, konieczne jest wezwanie organu do usunięcia naruszenia prawa. To formalny krok, który musi poprzedzać skargę do WSA. Celem skargi na bezczynność jest zobowiązanie organu do wydania decyzji w określonym terminie oraz, w niektórych przypadkach, stwierdzenie, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Skarga na bezczynność jest ostatecznym narzędziem prawnym, które może zmusić urząd do działania, choć oczywiście wydłuża cały proces poprzez konieczność angażowania sądu.

Nie każda budowa to 65 dni poznaj wyjątki

Chociaż 65-dniowy termin jest standardem, w mojej pracy spotykam się z wieloma sytuacjami, gdzie ten termin po prostu nie ma zastosowania. Warto o tym wiedzieć, aby uniknąć nieporozumień i frustracji.

Inwestycje z oceną oddziaływania na środowisko tu terminy nie obowiązują

Jednym z najważniejszych wyjątków są postępowania w sprawie pozwoleń na budowę dla przedsięwzięć, które wymagają oceny oddziaływania na środowisko lub na obszar Natura 2000. Są to zazwyczaj duże, skomplikowane inwestycje, które mogą mieć znaczący wpływ na otoczenie. Procedury związane z oceną środowiskową są wieloetapowe, wymagają szerokich konsultacji społecznych i opinii wielu instytucji. Ustawodawca, mając na uwadze złożoność tych procesów, nie przewidział dla nich sztywnych 65-dniowych terminów. W takich przypadkach inwestorzy muszą uzbroić się w cierpliwość, ponieważ proces może trwać znacznie dłużej, często wiele miesięcy, a nawet lat.

Specjalne regulacje: Inwestycje kolejowe i na terenach zamkniętych

Oprócz inwestycji środowiskowych istnieją również inne typy przedsięwzięć, dla których mogą obowiązywać odmienne, często krótsze terminy. Przykładem są inwestycje kolejowe, dla których ustawa o transporcie kolejowym przewiduje 45-dniowy termin na wydanie pozwolenia na budowę. Podobnie, specyficzne regulacje mogą dotyczyć inwestycji realizowanych na terenach zamkniętych (np. wojskowych). Zawsze podkreślam, że w przypadku nietypowych przedsięwzięć, kluczowe jest dokładne zweryfikowanie odpowiednich ustaw i rozporządzeń branżowych, które mogą modyfikować ogólne zasady Prawa budowlanego. Nie można zakładać, że 65 dni to reguła absolutna dla każdej budowy.

Jak nie czekać bez końca? Praktyczne porady dla inwestora

Jako Dominik Sobczak, wiem, że czas to pieniądz, a oczekiwanie na pozwolenie na budowę może być stresujące. Dlatego zawsze staram się doradzać moim klientom, jak aktywnie wpływać na przebieg procesu i minimalizować ryzyko opóźnień.

Perfekcyjnie przygotowany wniosek jako klucz do sprawnego procesu

To absolutna podstawa i najważniejsza rada, jaką mogę dać. Złożenie kompletnego, prawidłowo wypełnionego i pozbawionego braków formalnych wniosku o pozwolenie na budowę to klucz do sprawnego procesu. Każdy brak, każda nieścisłość, każdy błąd skutkuje wezwaniem do uzupełnienia, co, jak już wiemy, wstrzymuje bieg 65-dniowego terminu. To najprostszy sposób na wydłużenie całego procesu o tygodnie. Warto poświęcić czas na dokładne sprawdzenie wszystkich dokumentów, załączników, oświadczeń i projektów przed ich złożeniem w urzędzie. Jeśli masz wątpliwości, skorzystaj z pomocy doświadczonego architekta lub prawnika.

Jak monitorować stan swojej sprawy i kiedy warto kontaktować się z urzędem?

Nie bądź biernym obserwatorem! Aktywne monitorowanie stanu swojej sprawy jest bardzo ważne. Wiele urzędów udostępnia systemy informatyczne, w których można śledzić status wniosku. Jeśli takiej możliwości nie ma, warto co jakiś czas kontaktować się telefonicznie lub mailowo z urzędnikiem prowadzącym sprawę. Kiedy jest najlepszy moment na kontakt? Na pewno po kilku dniach od złożenia wniosku, aby upewnić się, że został on przyjęty i nie ma oczywistych braków. Następnie, warto odezwać się, gdy zbliża się termin 65 dni, aby zorientować się, na jakim etapie jest sprawa. Pamiętaj, że proaktywna postawa, ale z zachowaniem kultury i szacunku, może znacząco pomóc w przyspieszeniu procesu.

Przeczytaj również: Wymiana krokwi: Zgłoszenie, pozwolenie czy nic? Poradnik prawny

Pozwolenie czy zgłoszenie? Zastanów się, czy na pewno potrzebujesz pozwolenia po zmianach w prawie

W kontekście nadchodzących zmian w Prawie budowlanym (szczególnie tych planowanych na przełomie 2025 i 2026 roku), które poszerzają katalog obiektów niewymagających pozwolenia na budowę, zachęcam każdego inwestora do dokładnego sprawdzenia, czy jego planowane przedsięwzięcie nadal wymaga tradycyjnego pozwolenia. Coraz więcej budynków mieszkalnych jednorodzinnych, gospodarczych czy innych obiektów może być realizowanych na podstawie zgłoszenia, a nawet bez żadnych formalności. Procedura zgłoszenia jest znacznie szybsza (zazwyczaj 21 dni, bez możliwości wstrzymania biegu terminu na uzupełnienie braków w tak szerokim zakresie jak przy pozwoleniu) i mniej obciążająca formalnie. Zawsze warto rozważyć, czy prostsza ścieżka nie jest dla Ciebie dostępna i korzystniejsza.

FAQ - Najczęstsze pytania

Termin 65 dni na wydanie pozwolenia na budowę liczy się w dniach kalendarzowych. Wynika to z art. 35 ust. 6 Prawa budowlanego oraz ogólnych zasad Kodeksu postępowania administracyjnego, które stosuje się w takich przypadkach.

Bieg terminu wstrzymują m.in. wezwania do uzupełnienia braków we wniosku, okresy zawieszenia postępowania, czas na uzyskanie opinii i uzgodnień od innych organów, a także opóźnienia z winy inwestora lub z przyczyn niezależnych od urzędu.

Nie, przekroczenie 65-dniowego terminu przez organ nie oznacza automatycznej "milczącej zgody" na rozpoczęcie prac. Do legalnego rozpoczęcia budowy zawsze wymagana jest formalna decyzja o pozwoleniu na budowę.

Możesz złożyć wniosek do organu wyższego stopnia o nałożenie kary 500 zł za każdy dzień zwłoki na urząd. Po wcześniejszym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, możesz również złożyć skargę na bezczynność do WSA.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

pozwolenie na budowę 65 dni roboczych czy kalendarzowych
/
jak liczyć 65 dni na pozwolenie na budowę
/
czy 65 dni na pozwolenie na budowę to dni kalendarzowe
/
co wlicza się do 65 dni pozwolenia na budowę
/
co gdy urząd przekroczy 65 dni na pozwolenie
Autor Dominik Sobczak
Dominik Sobczak
Jestem Dominik Sobczak, z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w branży budowlanej. Moja kariera rozpoczęła się od pracy na budowach, gdzie zdobyłem praktyczne umiejętności i wiedzę na temat procesów budowlanych oraz technologii stosowanych w tej dziedzinie. Specjalizuję się w analizie maszyn komunalnych oraz ich zastosowania w budownictwie, co pozwala mi na zrozumienie ich roli w efektywnym zarządzaniu projektami budowlanymi. Jako osoba z wykształceniem inżynierskim, posiadam solidne podstawy teoretyczne, które łączę z praktyką, co czyni mnie wiarygodnym źródłem informacji w zakresie nowoczesnych rozwiązań budowlanych. Moim celem pisania dla maszyny-komunalne.pl jest dzielenie się rzetelnymi i aktualnymi informacjami, które pomogą profesjonalistom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących wyboru sprzętu oraz technologii budowlanych. Wierzę, że odpowiednie informacje mogą znacząco wpłynąć na efektywność i jakość realizowanych projektów.

Napisz komentarz

Pozwolenie na budowę: 65 dni jak liczyć i uniknąć opóźnień?